Nowy rok, nowe możliwości.
Wokół wszyscy robią podsumowania tego, co już za nami – mniej lub bardziej zawstydzając nas zeszłorocznymi osiągnięciami: podróżami, samorozwojem, ukończonymi psychoterapiami. Ale co tam miniony rok. Postanowienia na kolejny mogą nie tylko imponować, ale przede wszystkim zainspirować: maratony, morsowanie, eksplorowanie, zaprzestawanie, zaczynanie, zaczytywanie się czy stawianie świata na głowie – nie tylko w przenośni.
Przeglądając biblioteczny regał, szukałam książki, która mogłaby sprawić, że noworoczne postanowienia zmienią coś nie tylko w życiu jednostki, ale także w życiu jej rodziny, a może nawet w małym świecie wokół niej. Bo dzieci, które nie dorastały w cieniu trudnych, nieprzepracowanych emocji, wyrastają na ludzi, którzy dobre emocje niosą dalej w świat.
Dlatego zachęcamy wszystkich, którzy swój ból rozładowują krzykiem na dzieci, by właśnie to uczynili swoim noworocznym postanowieniem – i sięgnęli po polecaną książkę. Niech ten nadchodzący rok przyniesie nam pokój w sercach, domach i na całym świecie.
