Książka naprawdę warta polecenia. Napisana przez osobę, która sama po latach ocknęła się z głębokiego snu, który zabrał mu zdrowe zrównoważone życie, w zamian pozwalając być takim jakim chciał być. Jak pisze: zdrowy gamer to ten kto korzysta z gier dla rozrywki, nie po to żeby przed czymś uciec. A on uciekał. Rodzice próbowali wszystkiego - ograniczeń i kar, wolności i wsparcia. bezwarunkowej miłości, ale nic nie działało. Czy te wszystkie cytaty nie zachęcają Państwa do lektury? A dalej jest tylko lepiej! Najważniejszy element metody? Walka z zalewem myśli w głowie dziecka - zdekolonizowanie umysłu. Zajęcie dziecka czymś innym. Wspierać niezależność, zachęcać do samokontroli, nie wprowadzać restrykcji. Odzyskać umysł dziecka! Zapraszamy do lektury i znalezienia własnej? wspólnej? drogi - miłośnika gier komputerowych i świata, którego jest częścią.
