To nie jest katastroficzna wizja z powieści science fiction, to świat,
który nas otacza. Podobno XXI wiek to moment, w którym kondycja
psychiczna ludzi jest najgorsza w historii świata - powodów jest wiele, a jednym z nich jest z całą pewnością alkohol i to niekoniecznie spożywany przez nas samych. Od "pępkowego" po "ostatnie pożegnanie" - a to tylko początek i koniec. W czasie "pomiędzy" świat i ludzie znajdują tysiące powodów, aby alkohol był blisko. Czy tego chcemy czy nie. Bez względu na konsekwencje - osobiste, rodzinne, zawodowe... żyjemy w iluzji, w której alkohol topi codziennie nasz świat.
Czwarta
wspólna książka Roberta Rutkowskiego i Ireny Stanisławskiej nie jest
poradnikiem napisanym dla osób uzależnionych, ale książką dla wszystkich,
którzy cenią wolność i prawdę, nawet tę najtrudniejszą do przełknięcia, bo mającą posmak najdroższego koniaku zmieszanego z łykiem taniego wina. Zachęcamy do lektury!
Alkoiluzja. Wyjście z alkoholowej sekty. Robert Rutkowski
Jak wychować zdrowego gamera? Zamiast walczyć z grami wideo, odzyskaj umysł swojego dziecka. Alok Kanojia
Książka naprawdę warta polecenia. Napisana przez osobę, która sama po latach ocknęła się z głębokiego snu, który zabrał mu zdrowe zrównoważone życie, w zamian pozwalając być takim, jakim chciał być. Jak pisze: zdrowy gamer to ten, kto korzysta z gier dla rozrywki, nie po to, żeby przed czymś uciec. A on uciekał. Rodzice próbowali wszystkiego - ograniczeń i kar, wolności i wsparcia, bezwarunkowej miłości, ale nic nie działało. Czy te wszystkie cytaty nie zachęcają Państwa do lektury? A dalej jest tylko lepiej! Najważniejszy element metody? Walka z zalewem myśli w głowie dziecka - zdekolonizowanie umysłu. Zajęcie dziecka czymś innym. Wspierać niezależność, zachęcać do samokontroli, nie wprowadzać restrykcji. Odzyskać umysł dziecka! Zapraszamy do lektury i znalezienia własnej? wspólnej? drogi - miłośnika gier komputerowych i świata, którego jest częścią.
Śląsk, którego nie ma. Kamil Iwanicki
Dlaczego szkoła cię wkurza i jak ją przetrwać. Mikołaj Marcela
Coś dla mnie - pomyślałam, jak tylko wzięłam tę książkę pierwszy raz do ręki. Wiem, niekoniecznie skierowana jest do rodziców, choć z całą pewnością może. Jej treść trafi do nas jednak pośrednio - daje młodym czytelnikom do ręki argumenty, z których wiele znamy, ale może nawet nie mówimy o nich z dziećmi. Sami rewolucji w szkolnictwie nie zrobimy, ale możemy pomóc naszym uczniom przejść ten etap w życiu w taki sposób, by oceny nie wpłynęły na ich samoocenę, by podejmowały różnorakie działania nie dla innych czy stopni, ale dla siebie i dla własnego rozwoju. I że szkoła przede wszystkim jest szkołą życia. A życie też niekiedy potrafi wkurzyć...



